Rejsy

Jak się promujemy?

26 marzec 2007, godz. 08:22, ilkus, felietony
Agata Majda

W Przeglądzie Olkuskim 16 marca 2007 roku ukazały się dwa artykuły. Najlepsze, że jeden obok drugiego tworząc tym samym ciekawy kontrast. W pierwszym z nich Pan Marek Tomsia podpowiada różne sposoby na to jak powinno się promować Olkusz. W drugim artykule pomysł jak tej promocji skutecznie uniknąć.

Chodzi o olkuską spółkę, która chce być współtwórcą muzeum upamiętniające Holocaust tyle, że muzeum… krakowskiego.

Pan prezes Emalii Dominik Kopera jest  właścicielem urządzeń, maszyn i pamiątek z olkuskiej fabryki, wykorzystanych w czasie kręcenia filmu „Lista Schindlera”. Jako właściciel może zrobić z nimi co zechce, rozważał podobno by muzeum powstało w Olkuszu, jednak przekazać maszyny postanowił do Krakowa gdyż (jak pisze w artykule) tam obejrzy je więcej turystów. Dla mnie nie jest to wystarczająco dobry argument. Dlaczego nie przekazać maszyn Olkuszowi? Czy nie można rozważyć stworzenia muzeum w naszym mieście? Mamy piękne, nowe Centrum Kultury, mamy Miejski Ośrodek Kultury. W każdym z tych miejsc zapewne znalazłyby się pomieszczenia. Czy Władze Miasta nie mogłyby wziąć tego pod uwagę? Dlaczego nasze dzieci mają jeździć do Krakowa, by poznawać tam część kultury swojego miasta? Przecież nakręcenie oskarowego filmu z udziałem olkuskich maszyn, w którym statystowali również mieszkańcy Olkusza, to cenna pamiątka dla nas wszystkich. Dlaczego tak łatwo to oddajemy?

W obecnych czasach każdy rodzaj promocji powinien być wykorzystywany. Nie chcę tu namawiać Szanownych Władz do pomysłów rodem z gminy Dębicy, gdzie postanowiono stworzyć replikę obozu zagłady w Pustkowie. Wójt Stanisław Rokosz powiedział, iż owa replikami stanowić będzie atrakcję turystyczną.

Repliki nie będzie ale informacja o tym obiegła wszystkie ogólnopolskie media.

Podaję ten przykład po to by zwrócić uwagę, iż w innych miastach władze nie cofają się przed niczym by tylko o mieście było głośno.

Teraz mamy okazję, by stworzyć coś, co przyniesie same zyski (w artykule wspomniano, że każdego roku firmę odwiedza 20-30 wycieczek by obejrzeć owe maszyny, wycieczek z całej Polski!).

Może warto przekonać Pana Prezesa, by jednak pamiątki pozostały w Olkuszu? Może warto zwrócić uwagę Władz, by wzięły pod rozwagę stworzenie muzeum, które przy odpowiedniej promocji przyciągnie turystów, ci zaś nie tylko zobaczą to jedno konkretne miejsce ale również inne ciekawe zakątki naszego miasta?

Majda Agata